Tag Archives: ustawa

Rewolucja w zatrudnianiu niepełnosprawnych

W czterech turach będą wchodzić w życie nowe regulacje dotyczące firm, które mają w swoich załogach osoby z orzeczeniem o niepełnosprawności. Najwięcej zacznie obowiązywać już od jutra


Ustawa z 29 października 2010 r. o zmianie ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej i zatrudnianiu osób niepełnosprawnych oraz niektórych innych ustaw (DzU nr 226, poz. 1475; dalej ustawa nowelizująca) ma:

– ratować budżet PFRON,

– umożliwić w 2011 r. kontynuację programów celowych przeznaczonych dla osób indywidualnych oraz dofinansowanie działalności samorządów i organizacji pozarządowych działających na rzecz osób niepełnosprawnych.

Tak wynika z oficjalnego uzasadnienia. Jednak wśród pracodawców zatrudniających osoby niepełnosprawne proponowane zmiany budzą kontrowersje.

OD 1 STYCZNIA 2011 R.

Nowości, które jutro wejdą w życie, jest najwięcej. I nie ze wszystkich pracodawcy będą zadowoleni. Choć są i takie, które ułatwią im życie

Zamrożenie podstawy

W latach 2011 – 2012 kwota, od której wyliczane są maksymalne kwoty dofinansowań wy- nagrodzeń niepełnosprawnych pracowników, będzie obowiązywała na poziomie z 2009 r., czyli 1276 zł.

Tyle wynosiło bowiem wtedy minimalne wynagrodzenie za pracę, stanowiące podstawę rachunków. To efekt zamrożenia definicji najniższego wynagrodzenia jeszcze przez dwa lata.

Stan zatrudnienia

Od nowego roku osobę niepełnosprawną wliczać się będzie do stanu zatrudnienia osób niepełnosprawnych począwszy od dnia przedstawienia pracodawcy orzeczenia potwierdzającego niepełnosprawność (art. 2a ust. 1 ustawy z 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych, DzU z 2010 r. nr 214, poz. 1407 ze zm.; dalej ustawa o rehabilitacji).

Inaczej, jeśli jest to kolejne orzeczenie. Wówczas uw- zględnimy taką osobę począw- szy od dnia złożenia wniosku o wydanie orzeczenia:

– jeżeli z orzeczenia wynika, że w tym okresie była ona niepełnosprawna, a

– wniosek o wydanie orzeczenia został złożony nie później niż w dniu następującym po dniu, w którym upłynął termin ważności poprzedniego orzeczenia potwierdzającego niepełnosprawność.

Data złożenia wniosku o wydanie kolejnego orzeczenia nie będzie miała znaczenia w jednym przypadku. Mianowicie gdy niepełnosprawny przedstawi pracodawcy następne orzeczenie, z którego wynika, że w okresie poprzedzającym cały czas był niepełnosprawny.

W takim wypadku wliczymy go do stanu zatrudnienia osób niepełnosprawnych w okresie do trzech miesięcy poprzedzających dzień przedłożenia tego orzeczenia (art. 2a ust. 3 ustawy o rehabilitacji).

Dzień przedstawienia dokumentu potwierdzającego jedno ze schorzeń specjalnych (art. 26a ust. 1b i art. 21 ust. 7 ustawy o rehabilitacji), np. epilepsję, jest też ważny jeszcze z innego powodu. Otóż od tego dnia pracodawca będzie mógł zwiększyć dla tego pracownika kwotę maksymalnego dofinansowania o 40 proc. najniższego ustawowego wynagrodzenia.

Informacje elektroniczne

Już w nowym roku pracodawcy będą mogli używać form elektronicznych do przekazywania PFRON informacji miesięcznych i rocznych odpowiednio o zatrudnieniu osób niepełnosprawnych, o zatrudnieniu i kształceniu osób niepełnosprawnych lub o działalności na rzecz osób niepełnosprawnych. A to za sprawą nowego art. 21 ust. 2f 1 ustawy o rehabilitacji. Dotychczas nie było takiej regulacji.

Dłuższe czekanie

Do niekorzystnych dla pracodawców zmian wchodzących w życie od nowego roku zaliczymy wydłużenie terminu na wypłatę przez PFRON dofinansowań. Zamiast dotychczasowych 14 dni po zmianach będą one wpływać na konto firmy w ciągu 25 dni.

Utrata przywileju

Od 1 stycznia 2011 r. większość zakładów pracy chronionej (zpch) i pracodawców z tzw. otwartego rynku (OR) straci możliwość udzielania tzw. ulgi we wpłatach do PFRON. Chodzi o :

– zatrudniających w 2010 r. co najmniej 25 pracowników w przeliczeniu na pełny wymiar czasu pracy i jednocześnie

– osiągających wskaźnik zatrudnienia osób niepełnosprawnych zaliczonych do znacznego lub umiarkowanego stopnia niepełnosprawności w wysokości co najmniej 10 proc.

To efekt zmienionego art. 22 ust. 1 ustawy o rehabilitacji. W nowej wersji przewiduje on, że wpłaty na PFRON ulegają obniżeniu z tytułu zakupu usługi, z wyłączeniem handlu, lub produkcji pracodawcy zatrudniającego co najmniej 25 pracowników w przeliczeniu na pełny wymiar czasu pracy, który osiąga wskaźnik w wysokości co najmniej 30 proc. zatrudnienia osób niepełnosprawnych będących osobami :

– niepełnosprawnymi zaliczonymi do znacznego stopnia niepełnosprawności lub

– niewidomymi, psychicznie chorymi lub upośledzonymi umysłowo lub osobami z całościowymi zaburzeniami rozwojowymi lub epilepsją – zaliczonymi do umiarkowanego stopnia niepełnosprawności.

Zgodnie z art. 8 ustawy nowelizującej pracodawca, który przed 1 stycznia 2011 r.

– nabył prawo do obniżenia wpłat, może je wykorzystać na warunkach dotychczasowych,

– dokonał zakupu uprawniającego do obniżenia wpłat, może na warunkach dotychczasowych nabyć ulgi z tego tytułu oraz wykorzystać je do obniżenia wpłat.

Liczba podwładnych

W nowym roku zmieni się również sposób ustalania liczby pracowników (o jakiej mowa w art. 21 ust. 1 ustawy o rehabilitacji).

Nie będziemy tu uwzględniać osoby niepełnosprawnej przebywającej na urlopie bezpłatnym, udzielonym na podstawie kodeksu pracy.

Znowelizowany art. 21 ust. 5 ustawy o rehabilitacji każe je bowiem wyłączać, podobnie jak osoby pełnosprawne zatrudnione:

– na podstawie umowy o pracę w celu przygotowania zawodowego,

– przebywające na urlopach wychowawczych,

– nieświadczące pracy w związku z odbywaniem służby wojskowej albo służby zastępczej,

– będące uczestnikami OHP,

– nieświadczące pracy w związku z uzyskaniem świadczenia rehabilitacyjnego,

– przebywające na urlopach bezpłatnych, których obowiązek udzielenia określają odrębne ustawy.

Zatem w dalszym ciągu osoby pełnosprawne przebywające na urlopie bezpłatnym udzielonym na podstawie kodeksu pracy powinny być wliczane do wskaźników.

Więcej schorzeń specjalnych

Dotychczas art. 26a ust. 1b ustawy o rehabilitacji pozwalał pracodawcy zwiększyć dofinansowanie wynagrodzeń o 40 proc. najniższego wynagrodzenia w przypadku osób niepełnosprawnych, u których stwierdzono chorobę psychiczną, upośledzenie umysłowe lub epilepsję oraz niewidomych.

Od 1 stycznia 2011 r. katalog tzw. schorzeń specjalnych rozszerzy się o całościowe zaburzenia rozwojowe, np. autyzm. Ale niestety, wszystkie takie schorzenia powinny od nowego roku wynikać z orzeczeń pracowników niepełnosprawnych, a nie – tak jak do tej pory mogły – dodatkowo wynikać z wystawionych zaświadczeń od lekarzy specjalistów.

Ta zmiana została wprowadzona w na nowo sformułowanym art. 26a ust. 1b ustawy o rehabilitacji, który stanowi, że dofinansowanie może zostać podwyższone o 40 proc. w przypadku osób niepełnosprawnych, w odniesieniu do których „orzeczono” chorobę, a nie, tak jak było do końca 2010 r., że choroba mogła być „stwierdzona”.

Ulgi podatkowe

Już jutro zmienią się wymogi w zwolnieniach i ulgach podatkowych dla obecnych zpch. Owszem zwolnienia pozostają, ale będą zaostrzone kryteria, które pracodawca musi spełnić, by z nich skorzystać.

I tak, aby w dalszym ciągu zpch mógł być zwolniony z płacenia podatku od nieruchomości, musi od 1 stycznia 2011 r. osiągać wskaźnik zatrudnienia co najmniej 30 proc. niewidomych lub psychicznie chorych albo upośledzonych umysłowo zaliczonych do znacznego bądź umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Dotychczas wszystkie zpch mogły być zwolnione z płacenia podatku od nieruchomości.

Oczywiście od swoich nieruchomości, które były ujęte w ewidencji bilansowej zakładu i były zgłoszone wojewodzie.

Zpch muszą być przygotowane jeszcze na jedną nowość. Dotyczy ona podziału zwolnienia pochodzącego z zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych (tzw. dawny PIT-4). Do tej pory zpch kwoty pochodzące z tego zwolnienia przekazywały w wysokości 10 proc. na PFRON, a pozostałe 90 proc. na zakładowy fundusz rehabilitacji osób niepełnosprawnych (zfron).

Od 1 stycznia 2011 r. PFRON będzie musiał otrzymywać 40 proc., a na zfron muszą zpch przekazać pozostałą część, czyli 60 proc.

Środki zfron

Ustawa nowelizująca przynosi ponadto zmianę sposobu wydatkowania środków zfron. I tak:

– środki zfron pochodzące ze zwolnień, o których mowa w art. 31 ust. 1 ustawy o rehabilitacji, oraz kwoty pobranych zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych, o których mowa w art. 33 ust. 2 pkt 2 ustawy o rehabilitacji, uzyskane przed 1 stycznia 2011 r., które nie zostały wykorzystane do 31 grudnia 2011 r., muszą być wpłacone do PFRON do 20 stycznia 2012 r.

Oznacza to, że jeszcze tylko przez cały 2011 rok pracodawcy mający środki na zfron, które zgromadzili do 31 grudnia 2010 r., będą mogli je wykorzystać na rehabilitację zawodową, społeczną i leczniczą. Jeśli nie zdążą, zwrócą je do 20 stycznia 2012 r. do PFRON;

– uzyskane w danym roku kalendarzowym środki zfron pochodzące ze zwolnień, o których mowa w art. 31 ust. 1 ustawy o rehabilitacji, oraz kwoty pobranych zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych, które nie zostały wykorzystane do 31 grudnia następnego roku, podlegają wpłacie do PFRON.

Jest to termin obowiązujący wobec środków przekazywanych na zfron od 1 stycznia 2011 r. Oznacza to, że środki uzyskane od 1 stycznia do 31 grudnia 2011 r. pracodawcy będą musieli wydatkować do 31 grudnia 2012 r.

Kluby za projektem zmian w zatrudnianiu niepełnosprawnych

Kuby parlamentarne poparły projekt nowelizacji ustawy o zatrudnianiu i rehabilitacji niepełnosprawnych, przewidujący obniżenie dofinansowania do zatrudnienia osób z lekką niepełnosprawnością, a podwyższenie dofinansowania do osób o znacznej niepełnosprawności.
Kluby opozycyjne zgłosiły do projektu poprawki. W trakcie debaty wiceminister pracy i polityki społecznej Jarosław Duda przypomniał, że w ostatnich dwóch latach liczba zatrudnionych niepełnosprawnych zwiększyła się o 68 tys.

Janina Okrągły (PO) podkreśliła, że celem proponowanych zmian jest „zwiększenie kwoty dofinansowania dla osób ze schorzeniami, utrudniającymi wejście na rynek pracy; natomiast systematyczne i powolne obniżanie dofinansowania do zatrudnienia osób ze stopniem lekkim i umiarkowanym, czyli dla tej grupy osób, która lepiej sobie radzi na rynku pracy”.

Zbysław Owczarski (PiS) zaznaczył, że „brak jest oceny skutków wejścia w życie dla osób niepełnosprawnych ws. ich dalszego zatrudnienia”. W jego ocenie „nie przeprowadzono właściwych konsultacji społecznych”. Według niego, projekt przyczynił się do podziału środowiska, reprezentującego osoby niepełnosprawne.

Owczarski zgłosił do projektu kilka poprawek; proponował m.in. włączenie osób chorych na epilepsję do znacznego stopnia niepełnosprawności, utrzymanie siedmiogodzinnego dnia pracy niepełnosprawnych (projekt przewiduje ośmiogodzinny dzień).

Także Sylwester Pawłowski (SLD) stwierdził, że inicjatorzy zmian podzielili środowisko osób niepełnosprawnych. Pawłowski w imieniu SLD zgłosił m.in. poprawkę, przewidującą, by osoby niepełnosprawne, uprawnione do emerytury, mogły być objęte dofinansowaniem do zatrudnienia (projekt przewiduje odejście od tego rozwiązania). Natomiast Mieczysław Kasprzak (PSL) postulował, by PFRON mógł korzystać z kredytów, tak jak np. ZUS.

Duda podkreślał, że jest to projekt dla „środowiska osób niepełnosprawnych, a nie dla firm”; zapewniał, że „nie doprowadzi ani do masowych zwolnień, ani do innych negatywnych konsekwencji”. Jego zdaniem, chodzi o „przesunięcie środków na obszary niedofinansowane”.

Prezes PFRON Wojciech Skiba powiedział PAP, że z punktu widzenia Funduszu, wskazane jest, „żeby zmiany w sposobie wydatkowania środków weszły możliwie szybko w życie”. „One nie muszą być tak dogłębne, jak zakłada to perspektywa trzyletnia, ale ważne jest, żeby pewne zmiany weszły w życie od lutego – marca” – powiedział. „To dofinansowanie powinno być limitowane i w stopniu i w czasie” – dodał. Jego zdaniem dofinansowanie do zatrudnienia „nie powinno być bezterminowe”. I w takim kierunku – jego zdaniem – powinny zmierzać prace nad docelowym modelem dofinansowania do zatrudnienia.

Zgodnie z nim dopłata do zatrudnienia niepełnosprawnych w stopniu znacznym ma wynosić 180 proc. najniższego wynagrodzenia, do zatrudnienia niepełnosprawnych w stopniu umiarkowanym – 100 proc., a w przypadku lekkiego stopnia niepełnosprawności – 40 proc.

Obecnie pracodawca otrzymuje dopłatę w wysokości odpowiednio 160 proc., 140 proc. i 60 proc. najniższego wynagrodzenia.

Zgodnie z proponowanymi zmianami zaostrzone zostaną także wymogi dla zakładów pracy chronionej. Status taki będą mogły otrzymać te zakłady, gdzie niepełnosprawni stanowią co najmniej 50 proc. wszystkich zatrudnionych tam pracowników (w tym 20 proc. niepełnosprawni w stopniu znacznym). Obecnie jest to 40 proc. niepełnosprawnych, w tym 10 proc. w stopniu znacznym.

Projekt przewiduje zlikwidowanie zwolnień z podatków od nieruchomości, leśnego, rolnego i od czynności cywilnoprawnych dla zakładów pracy chronionej, a także zmianę redystrybucji podziału zwolnień z zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych (z 90 proc. na zakładowy fundusz rehabilitacyjny i 10 proc. na PFRON do 50 proc. na fundusz zakładowy i 50 proc. na PFRON). Te propozycje budzą duży sprzeciw pracodawców.

W trakcie debaty PiS proponował, by na zakładowy fundusz odprowadzano 60 proc. środków, a do PFRON – 40; natomiast SLD był za tym, by w zakładach pracy pozostało 70 proc. środków, a do PFRON-u trafiało 30 proc. Teraz poprawki przeanalizuje sejmowa Komisja Polityki Społecznej.

Obecnie zdecydowana większość z ponad 260 tys. zatrudnionych osób niepełnosprawnych pracuje w zakładach pracy chronionej, a około 66 tys. – na otwartym rynku pracy.

Rodzice dzieci z niepełnosprawnością zapowiadają kolejne protesty

Kilkudziesięciu rodziców dzieci z niepełnosprawnością z terenu Radomia, Łomży i Cieszyna przyjechało wczoraj do Warszawy, aby zaprotestować przeciwko zbyt niskim świadczeniom pielęgnacyjnym oraz trudnej sytuacji rodzin z dziećmi niepełnosprawnymi.

Za formę protestu wybrali blokowanie przejścia dla pieszych w Alejach Ujazdowskich w Warszawie, przed gmachem kancelarii premiera. Na transparentach wypisali hasła: „Szukamy recepty na bezduszność władzy”, „Obiecywaliście, że będzie nam się żyło lepiej”, „Jesteśmy okłamywani”, „Zamienię zasiłek pielęgnacyjny na dniówkę poselską”, „Mamy prawo godnie żyć”, „Tusku, Tusku, siadaj na wózku”. Organizatorem protestu jest Forum Rodzin Dzieci Niepełnosprawnych.

– Polska to dziwny kraj – mówi Joanna Kunowska, matka dziecka z mózgowym porażeniem dziecięcym – Kiedy lokator nie płaci czynszu, często płaci za niego gmina, za ojców, którzy nie płacą alimentów, płaci fundusz alimentacyjny, a niepełnosprawni mają prawo do milczenia. Od dwóch lat rozmawiamy z rządem o naszej sytuacji i uposażeń osób niepełnosprawnych, ale jesteśmy zbywani pustymi obietnicami. Zasiłek pielęgnacyjny dla osoby niepełnosprawnej wynosi 153 zł; zarówno dla takiej osoby, jak mój syn, który leży i potrzebuje 24-godzinnej opieki, jak i dla osoby po złamaniu nogi w wypadku. Jest to stanowczo za mało – mówi. – Rentę socjalną dziecko niepełnosprawne otrzymuje dopiero wtedy, kiedy ukończy 18 lat! Świadczenie też jest niskie, wynosi niewiele ponad 500 zł. I to wszystko. Wyliczono, że najniższe uposażenie, aby móc w Polsce egzystować, to 800 zł. Jak to się ma do tego to, co otrzymują nasze dzieci? – pyta Kunowska. – Jeśli matka rezygnuje z pracy, aby opiekować się dzieckiem, zająć się jego rehabilitacją i rozwojem, otrzymuje 520 zł świadczenia pielęgnacyjnego. I to – razem z zasiłkiem pielęgnacyjnym – musi wystarczyć dla niej i jej dziecka.

Zdjęcie protestu rodziców dzieci z niepełnosprawnością

Protestujący we wrześniu złożyli u premiera kilka postulatów: za główny wyznaczono uznanie opieki nad dzieckiem z niepełnosprawnością za pracę zawodową. Ich zdaniem, jeśli istnieje zawód opiekuna medycznego, rodzic także powinien mieć możliwość uzyskania takiego tytułu – tym bardziej, że opiekuje się dzieckiem nie przez osiem godzin w ciągu dnia, lecz przez 24 godziny. Wówczas rodzice, jak inni zatrudnieni, mogliby odprowadzać składki na swoją emeryturę i zabezpieczać tym samym swoją przyszłość.

– Ja od 22 lat nie wiem, co to jest urlop i przespana noc – podkreśla Joanna Kunowska. – 22 lata z mężem milczeliśmy, mając nadzieję, że jakiś rząd wreszcie nam pomoże. Niestety, sami musimy zacząć walczyć. My starzejemy się i to już nie jest opieka nad dzieckiem niepełnosprawnym, to jest opieka nad dorosłą niepełnosprawną osobą. Jesteśmy w Unii Europejskiej, ale my, rodzice dzieci niepełnosprawnych, wiemy, że jesteśmy w niej tylko na papierze, a nie w rzeczywistości. Otrzymujemy tylko puste obietnice – dodaje.

Wśród kolejnych postulatów znalazły się podniesienie wysokości renty socjalnej i zróżnicowanie zasiłku pielęgnacyjnego. Jak informują protestujący, na osoby obłożnie chore, które wymagają 24-godzinnej opieki, kwota świadczenia powinna być najwyższa, zaś dla osób ze znacznie mniejszymi schorzeniami – niższa.

„Tusku, Tusku, usiądź na wózku”

Zapraszam Pana Tuska, aby usiadł na wózku – powiedziała inna z uczestniczek. – Nie życzę mu źle, chciałabym tylko, aby spróbował przeżyć za 520 zł, albo przez 3 dni musiał być obsługiwany i dostał dwa pampersy na dzień, to może wtedy zrozumie problemy osób niepełnosprawnych, będzie chciał podjąć rozmowy i pomóc. Przypominam sobie, jak premier po wyborach mówił, że pomoże niepełnosprawnym. Dziś, po trzech latach, jestem bardzo zawiedziona – dodała.

Zdjęcie protestu rodziców dzieci z niepełnosprawnością

– Wychowuję z mężem trzech synów, którzy poruszają się na wózku. Chętnie zamienię mój potrójny zasiłek pielęgnacyjny na dietę poselską. W tej chwili rząd oszczędza na niepełnosprawnych, nie ma już pieniędzy na nic. Dlaczego posłowie, Pan minister Rostkowski, Pan premier nie zabiorą ze swoich uposażeń i swoich diet, aby ratować budżet? My żyjemy chyba jeszcze gorzej niż na Dzikim Zachodzie. Nie wiem, jaka będzie przyszłość moich dzieci. Przyjechaliśmy walczyć o ich teraźniejszość i przyszłość. Wiązałam z nowym rządem nadzieje, ale przeminęły z wiatrem – wyjaśniła uczestniczka blokady.
– Świadczenia muszą być na poziomie najniższej krajowej pensji, a nie raz na 5 lat zwiększane o 100 zł. Po tym, kiedy premier wygłosił exposé, w zasadzie wszystko dla niepełnosprawnych się skończyło. – Obiecywał dużo rzeczy dla niepełnosprawnych, politykę prorodzinną, a tymczasem już mówi się, aby zamienić pieniężny zasiłek pielęgnacyjny na bony – mówi mąż pani Joanny. Rząd szuka oszczędności kosztem niepełnosprawnych. Jeżeli nic się nie zmieni, wiosną zrobimy duży protest, z blokowaniem ulic wylotowych w wielu miastach – ostrzega nasz rozmówca.

Galerię zdjęć z protestu rodziców dzieci z niepełnosprawnością można obejrzeć w dziale Relacje.

Autor: Piotr Stanisławski, fot. Piotr Stanisławski, Źródło: niepelnosprawni.pl

1 2 3