Tag Archives: samochód

Niepełnosprawni tracą przez cwaniaczków

Katowicki magistrat przygotował niemiłą niespodziankę dla niepełnosprawnych. Od Nowego Roku mieli stracić prawo do bezpłatnego parkowania przez pierwszą godzinę. Po naszej interwencji urzędnicy odłożyli wprowadzenie tego przepisu
W Katowicach jest za mało miejsc do parkowania dla inwalidów, dlatego osoby z odpowiednimi uprawnieniami mogły zostawić samochód za darmo na godzinę na zwykłym miejscu. To wystarczający czas, żeby załatwić sprawę w banku, urzędzie czy na poczcie. – Nie wynikało to z żadnego zapisu czy uchwały. Był to po prostu dobry obyczaj. Niestety, otrzymaliśmy informacje z Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów, że ze względu na nadużycia miasto z tego obyczaju od Nowego Roku rezygnuje – mówi Agnieszka Lis z wydziału polityki społecznej.

Poruszający się na wózkach Stefania Gowda, pełnomocniczka prezydenta do spraw osób niepełnosprawnych, i poseł Marek Plura przyznają, że karty parkingowe są rzeczywiście bardzo często pożyczane ludziom w pełni sił. – Tak się dzieje w każdym mieście. Ostatnio byłem w Londynie, gdzie są strefy, w które może wjechać i zaparkować tylko niepełnosprawny. Spowodowało to powstanie czarnego rynku, na którym sfałszowana karta dla niepełnosprawnego kosztuje 600 funtów – mówi poseł.

Tylko czy odebranie przywileju niepełnosprawnym to sposób na rozwiązanie tego problemu? – Może takich kombinatorów wyeliminowałyby restrykcje, np. surowe mandaty. Z drugiej strony, jak to sprawdzać? Przy każdym zaparkowanym aucie musiałby stać funkcjonariusz, który sprawdzałby dokumentację medyczną takiej osoby. Jedyne, co można zrobić, to zaapelować do sumień osób, które takie karty podrabiają albo pożyczają – dodaje Gowda.

Sprawą zainteresował się Witold Witkowicz, radny z komisji spraw społecznych. – Nawet jeśli karty są w części wykorzystywane przez krętaczy, to nie można przypuszczać, by działo się tak we wszystkich przypadkach. Trzeba też myśleć o sprawie nadrzędnej, czyli osobach niepełnosprawnych, którzy z tego korzystają. Zajmę się tą sprawą na komisji, bo na pierwszy rzut oka wygląda mi to na próbę szukania oszczędności. Tyle że dla miasta to żadne pieniądze – uważa radny.

Tymczasem Piotr Handwerker, szef katowickiego MZUiM-u, jeszcze w czwartek zmienił decyzję. – Do końca zimy będzie obowiązywać zasada niepłacenia za pierwszą godzinę. Na wiosnę zobaczymy. Może zwiększymy liczbę kopert, na których ustawowo postój jest za darmo. Na razie jest ich w całym miejsce 500 – mówi. Dyrektor dodaje, że problem jest poważny i jakieś rozwiązanie musi się znaleźć. – Nagminnie karty wykorzystywane są przez osoby młode, silne i sprawne ruchowo. To cwaniactwo musimy wyeliminować – denerwuje się.

Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice

Niepełnosprawni klienci podbiją drogi

Rewolucja w transporcie niepełnosprawnych. W Warszawie powstało konsorcjum, które będzie ich szkolić na kierowców, przystosowywać do ich potrzeb samochody, a w przyszłości chce otworzyć specjalistyczną wypożyczalnię i korporację taksówkową.

To pierwsza taka inicjatywa w Polsce. – Zamiast osoby niepełnosprawne, mówimy niepełnosprawni klienci. To normalni konsumenci i tak ich traktujemy – mówi Krzysztof Marciniak ze Stowarzyszenia Pomocy Niepełnosprawnym Kierowcom „Spinka” i prezes konsorcjum Auto Mobility Centrum. Jego inaugurację hucznie ogłosił wczoraj razem z szefami Instytutu Transportu Samochodowego, Przemysłowego Instytutu Motoryzacji oraz Automobilklubu Polskiego. – Chcemy przełamać bariery w mobilności osób niepełnosprawnych. Pomożemy stać im się aktywnymi zawodowo i społecznie – zapowiada prezes konsorcjum.

Chodzi o to, by niepełnosprawni wyszli z domów. Ma to im ułatwić samochód. – A samochód dzięki AMC będzie na wyciągnięcie ręki – zapewnia Krzysztof Marciniak.

– Dostosujemy pojazdy, wykorzystując światowe rozwiązania i własne prototypowe konstrukcje – planuje Andrzej Muszyński, dyrektor Przemysłowego Instytutu Motoryzacji na Żeraniu. Tam też ma siedzibę AMC. Automobilklub ma się zająć szkoleniem kierowców. Fachowcy z Instytutu Transportu Samochodowego będą doradzać i testować nowatorskie rozwiązania.

Prezes Marciniak namawia duże banki i firmy ubezpieczeniowe do przygotowania preferencyjnych kredytów dla niepełnosprawnych kierowców. – Często osoby te nie pracują, bo nie są w stanie dojechać samodzielnie do pracy. Dzięki własnemu samochodowi to się może zmienić. Osoba niepełnosprawna zacznie pracować, ubezpieczy auto, później weźmie kredyt na pralkę, telewizor. To samonapędzająca się machina. Tak to działa w Wielkiej Brytanii, w Niemczech, we Włoszech. Polskie instytucje finansowe też zaczynają to rozumieć – przekonuje Marciniak.

AMC będzie kupować samochody hurtowo u producentów. Wtedy będą tańsze o 20 proc. Plan jest taki, że osoba niepełnosprawna uczy się na wybranym wozie jeździć, później zdaje na nim egzamin. Na koniec może go kupić na kredyt. Wszyscy podkreślają, że to biznes, nie działalność charytatywna. – Nie robimy z tego tajemnicy. Konsorcjum nie będzie organizacją, która coś zrobi i rozda za darmo. Tak się nie da. Ale opracowaliśmy system, dzięki któremu to wszystko może się kręcić – zapewnia Krzysztof Marciniak. Część pieniędzy na działalność ma pochodzić z unijnych dopłat. Władze AMC liczą też na wsparcie administracji rządowej.

– Jesteśmy w XXI w., ale w wielu miejscach musimy się wstydzić, bo mamy zapóźnienia. Przed wami ogromne wyzwanie, ale dzięki temu pomysłowi można pokonać bariery mobilności – gratulował na wczorajszej uroczystości wiceminister infrastruktury Zbigniew Rapciak.

Są już pierwsze efekty. AMC wspólnie z Polskim Związkiem Głuchych opracował system, za którego pomocą instruktor może się komunikować z niesłyszącym kursantem. To zestaw 30 piktogramów wyświetlanych na małym monitorze umieszczonym nad deską rozdzielczą. Instruktor wybiera odpowiednie polecenie za pomocą miniklawiatury. – To niepojęte, ale do tej pory nauczenie osoby niesłyszącej jazdy samochodem było katorgą i dla kursanta, i dla instruktora. Teraz to się zmienia – zachwala Romuald Chałas, prezes Automobilklubu.

Źródło: Gazeta Wyborcza