Przejść po Labradorze

W Opolu powstaną pasy Labrador o perforowanej powierzchni – to sposób na ułatwienie życia osobom niewidzącym. Mają oddzielać bezpieczną strefę, sygnalizować o krawędzi peronu, brzegu rzeki czy wejściu na jezdnię.

Opolski Związek Niewidomych zrzesza około 2000 osób, z czego 10 %, to osoby całkowicie niewidome. Ludzie ci borykają się z wieloma problemami, głównie architektonicznymi. Często nie potrafią nawet przejść na drugą stronę ulicy, gdyż sygnalizacja świetlna jest dla nich przeszkodą nie do pokonania. Zielone światło na jednej z głównych ulic Opola świeci około 5 sekund, więc nawet zdrowa osoba ma kłopoty z przejściem. Dodatkowym utrudnieniem jest także brak odpowiedniej sygnalizacji dźwiękowej. Jak mówi Henryk Papuga z Polskiego Związku Niewidomych w Opolu, nierzadko uliczny hałas jest tak uciążliwy, że nie sposób ocenić, czy dźwięk sygnalizuje światło zielone, czy czerwone.

Rozwiązaniem mogą się okazać ostrzegawcze pasy o guzowatej powierzchni. Jeden kosztuje 200 złotych. Zależnie od liczby wykorzystanych pasów, koszt zabezpieczenia jednego przejścia to 3 000 złotych, całego dużego skrzyżowania wzrasta nawet dziesięciokrotnie.

Pieniądze na oznakowanie pierwszych przejść pochodzą z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Plany Związku mogą okazać się realne tylko wtedy, gdy pieniądze na to przeznaczy miasto.

Jak powiedział nam Janusz Kwiatkowski, z-ca prezydenta Opola, w tym roku nie ma możliwości, aby ten plan zrealizować, będzie to realne dopiero w 2011.

Już wiosną zostanie zabezpieczone pierwsze skrzyżowanie w Opolu u zbiegu ulic Kościuszki i Reymonta. Zgodnie z planami, kolejne powinno być gotowe w drugim półroczu.

Podziel się ze znajomym
  • Śledzik
  • Blip
  • email
  • Grono
  • Gwar
  • Kciuk.pl
  • Pinger
  • Wykop
  • Twitter
  • Gadu-Gadu Live
  • Sfora
  • Bebo
  • Google Bookmarks
  • Kciuk.pl
  • RSS
  • Facebook